"Pomóżmy Nikolce wyzdrowieć"


Nasza córeczka urodziła się w 41/42 tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie.
Na początku lekarze nie wiedzieli co jej jest. Powiedziano mi, że córka ma przerost tkanki tłuszczowej. Pierwsze dni w szpitalu spędziłam w obawie o to co mojej córce dolega. Nikt nie był w stanie mi powiedzieć co to jest. Skierowano nas na biopsję policzka. Jak się okazało JEST to nowotwór niezłośliwy zwany "Naczyniakiem limfatycznym". Choroba ta zdeformowała twarz dziecka, przyspażała dużo cierpienia, wywoływała częste gorączki, krwawienia z jamy ustnej i bolący rumień. Nikola 2 lata była karmiona piersią, ze względu na ból jaki przyspażało jej jedzenie ssała mleko.Szukalam pomocy w wielu szpitalach w Polsce.Nikt nie byl w stanie nam pomoc,odsylali nas do innych szpitali kazano przyjechac za rok.Pojawila sie szansa leczenia NIKOLI za granica.Sledzac informacje w internecie znalazlam taka sama chorobe jak NIKOL.I TAK SIE ZACZELO.Zaczelam zbierac pieniadze na leczenie mojej corki.Zespol lekarzy z KLINIKI W BERLINIE POD KIERUNKIEM drMILTONA WANERA Z USA ZOPEROWAL NIKOLE W CZERWCU 2008.KAZDA OPERACJA WNOSI WIELE DOBREGO W ZYCIE NIKOLI.JEJ ROZWOJ PSYCHICZNY I FIZYCZNY JEST BARDZO ROZWINIETY.W KWIETNIU 2009 NIKOLA PRZESZLA KOLEJNA OPERACJE WYCIETO JEJ DALSZA CZESC UST. POZNIEJ NIKOLA PRZECHODZILA KOLEJNE ZABIEGI Z ZASTRZYKOW.OD STYCZNIA 2010 CHOROBA ZACZELA POWRACAC.ZEBY NASZA CORKA BYLA ZDROWA MUSI PRZEJSC KOSZTOWNE OPERACJE KTORE PRZEKRACZAJA NASZE MOZLIWOSCI FINANSOWE.CALY TEN KOSZTOWNY PROCES LECZENIA BEDZIE MOZLIWY DZIEKI DALSZEMU WSPARCIU ZE STRONY TYCH ,KTORYM LEZY NA SERCU DOBRO MALEJ NIKOLKI.
Dziękuję
Nikolka